Lewicowy portal codziennych informacji i opinii

110 lat temu powstała „Trybuna”

Odstęp wiersza+- ARozmiar czcionki+- Drukuj ten artykuł
110 lat temu powstała „Trybuna”

Jesienią 1906 roku ukazał się pierwszy numer „Trybuny” – pisma założonego przez polityków PPS.

„Trybuna” była socjalistycznym pismem programowo – teoretycznym założonym przez polityków PPS (Jodko, Sieroszewski, Filipowicz) związanych z Józefem Piłsudskim, którzy później tworzyli PPS – Frakcję Rewolucyjną. Na łamach pisma pojawiały się też teksty Żeromskiego, Limanowskiego, Daniłowskiego, Orkana i Daszyńskiego. Pierwszy numer „Trybuny” ukazał się 1 listopada 1906 r. Pismo ukazywało się do roku 1907.

Oto artykuł wstępny z pierwszego numeru „Trybuny” (01.11.1906):

Żyjemy w chwili przełomu.

W ogniu walki musimy kłaść podwaliny przyszłości.

Przy krwawej łunie, co nad ziemią naszą zawisła, musimy szukać dróg nowych.

W zamęcie straszliwym odradza się Polska, wśród wysiłków nadludzkich ważą się jej losy. Lud pracujący sam na swych barkach dźwiga brzemię tytanicznych zapasów, a spieszących mu z pomocą zaledwie garść nieliczna. Wszystkie wsteczne żywioły kraju sprzysięgły się przeciw walczącym. Chciwie wyciągając ręce po zdobycz, wydartą przemocy krzepką dłonią proletaryusza, rzucają mu kamienie pod stopy, kiedy brocząc krwią serdeczną, zmaga się z wrogiem.

Żyjemy w chwili walki podwójnej — z obcą przemocą i z własną naszą reakcyą. Carat, nadwątlony przez wojnę i rewolucyę, broni się rozpaczliwie przed ostateczną zagładą. Rodzima kontrrewolucya polska skupia się i umacnia, gotowa podać dłoń caratowi. Szeregująca się pod znakami Narodowej Demokracyi reakcya czeka tylko skinienia, aby za lichy ochłap pójść w służbę rządową. A z poza pleców Narodowej Demokracyi już się wysuwa czarna potęga klerykalizmu, pragnąca ca­ łunem zasłonić to światło, do którego dążą wyzwalające się masy.

W chwili walki na dwa fronty, walki zaciętej, ofiarnej, powstaje nasza „Trybuna”. Pragniemy więc, aby organ, który stwarzamy, służył potrzebom walki i był pomocny walczącym, chcemy, aby się stał kuźnią polskiej myśli socyalistycznej, aby oświetlał drogi i cele rewolucyi.

Rozważać będziemy chwilę bieżącą ze stanowiska interesów klasowych ludu pracującego Polski, które utożsamiamy z interesami narodowymi, — stawiając sobie za cel polityczny niepodległą republikę demokratyczną. Postaramy się znaleźć odpowiedź na te szeregi zagadnień, jakie chwila ta wysuwa na porządek dzienny. Wszystkie ważniejsze objawy naszego życia politycznego i społecznego znajdą oddźwięk w „Trybunie”.

Jakkolwiek z natury rzeczy uwaga nasza skierowana będzie przedewszystkiem na zabór rosyjski, to jednak nie pominiemy żadnych wybitniejszych objawów życia pozostałych dwóch dzielnic Polski. Nie zamykamy bowiem oczu na ścisłą współzależność rozwoju wszystkich części naszego kraju.

Sprawy rosyjskie zajmą w „Trybunie” miejsce wybitne. Dopóki bowiem największy szmat ziemi polskiej podlega państwu rosyjskiemu, uwaga nasza musi być bacznie zwrócona na to, co się dzieje w Rosyi, — zarówno w tej oficyalnej, carskiej Rosyi, która nas gnębi, jak w Rosyi rewolucyjnej, która zrywa więzy niewoli, a więc jest naszą naturalną sojuszniczką.

Ruchom sąsiednich nam krajów — Litwy i Ukrainy — poświęcimy należną uwagę, jak również walce, toczącej się na innych „kresach” Rosyi. Sądzimy bowiem, że właśnie „kresom** tym przypadnie w udziale rola wybitna w procesie likwidacyi caratu, nie tylko jako absolutyzmu, ale i jako zaborczej, najezdniczej potęgi.

Rozumiejąc, że dziś cały świat stanowi jakby jeden mechanizm polityczny, którego poszczególne kółka i sprężyny uzależnione są od siebie wzajemnie, będziemy śledzili bacznie rozwój stosunków międzypaństwowych, podnosząc i oceniając fakty, specyalnie nas obchodzić mogące.

Puszczamy w świat pierwszy numer „Trybuny” wśród odgłosów krwawych represyj — w chwili, kiedy paroksyzm reakcyi rządowej pragnie unicestwić wszystkie dotychczasowe zdobycze ruchu. W chwili takiej podwójnie baczyć należy, aby pochodowi rewolucyi w Polsce przy­ świecała myśl śmiała i nieulękła. Powołując do życia „Trybunę”, dla takiej myśli pragniemy stworzyć placówkę. Pragniemy, by wszystko, co pochodzi ze świata walki i czynu, jak i z dziedziny rewolucyjnej myśli twórczej, znalazło w piśmie naszem odbicie.

Redakcya

Przejdź i podziel się z innymi:
Wyślij email do tego postu

1 komentarz

  1. Igor 20:02, Sty 01, 2017

    100 lat temu? Raczej prawie 111 lat temu!

    Odpowiedz do tego komentarza
*/

Pozostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zostały oznaczone *

Przegrani globalizacji na europejskiej mapie wyborczej

Odwiedź nas

twitter