Lewicowy portal codziennych informacji i opinii

Niewiadomska – Cudak: Wołanie o miłość!

Odstęp wiersza+- ARozmiar czcionki+- Drukuj ten artykuł
Niewiadomska – Cudak: Wołanie o miłość!

34-letni radny PiS bił żonę po chrześcijańsku, bo w tradycyjnej rodzinie mąż zarabia, a żona sprząta, gotuje, prasuje.

Mówił, że kocha ją jak nikt, a swoją miłość udowadniał niemal każdego dnia. Poza domem kupował kwiaty, a w zaciszu czterech ścian bił, dusił, poniżał, straszył.

O podwójnej moralność radnego rodem z PiS  dowiedziała się cała Polska.

Nagle zaczęto dostrzegać powszechną praktykę obłudy związaną z przekazem „Grzesz, bo każdy jest grzeszny, a potem się spowiadaj”. 34-letni bydgoski radny PiS rodzinę nazywał „świętością” Żonę poznał w kościele, gdzie grał do mszy na gitarze. Kupił jej nawet kwiatka za 20 złotych i wręczył publicznie, a ona go tak po prostu zapominała wziąć do domu.

Bił ją po chrześcijańsku, bo w tradycyjnej rodzinie mąż zarabia, a żona sprząta, gotuje, prasuje.

„Żono, od nowego roku będę cię zdradzał. Zrobię to w imię Boże, żeby ciebie wychować. I biję cię w imię Boże, żebyś zrozumiała, jak powinna funkcjonować prawdziwa chrześcijanka”.

Żona w tradycyjnej chrześcijańskiej rodzinie powinna być miła, skromna, chodzić do Kościoła, nie mieć własnej woli, lecz ulegać woli cudzej. Taka potulna małżonka „dobrego katolika”  nie powinna przejawiać szerokich zainteresowań, kreatywności i pomysłowości. Jej główne zadanie to: prace domowe, rodzenie dzieci i z pomocą programu 500 plus wychowywanie potomstwa na przyszłych wyborców PiS.

W konserwatywnym społeczeństwie od lat istnieje pogląd, że to żona odpowiada za szczęście rodziny, a jak mąż bije, to znaczy, że kocha.

Tymczasem Karolina Piasecka upubliczniła nagrania audio z domowych awantur i podniosła rękę na patriarchalny model rodziny, który „dobra zmiana” tak chce promować. Jej odwaga zainspiruje pewnie inne ofiary domowej przemocy, których w Polsce jest 800 tysięcy. Nie wszystkie przeżywają dramat przywiązania do kaloryfera i bicia, gdzie popadnie na oczach maleńkiej córeczki. Nie przeżyła tego pensjonariuszka „Schroniska dla bezdomnych kobiet” z Łodzi. Wśród 500 kobiet , które rocznie giną z rąk oprawców,  znajdując się te z tradycyjnych rodzin.

Według „dobrej zmiany” Polska powinna wypowiedzieć konwencję antyprzemocową, bo ta zagraża tradycyjnej rodzinie, promuje feminizm i mniejszości seksualne. A przecież czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

Dzięki swojej odwadze  żona radnego, który niedawno wystąpił z PiS otworzyła puszkę pandory.  Te nagrania stały się kłopotem wizerunkowym dla partii, której polityka pogrąża nas w zaścianku i sprzyja coraz większemu uzależnieniu kobiet od mężczyzn, wręcz wymuszając na nich powinność wpisania się w patriarchat i zrezygnowania ze swoich ambicji zawodowych.

Z wielkiej miłości do swoich żon „świętoszkowaci mężowie” katują je w zaciszu domowego ogniska, z cichym przyzwoleniem konserwatywnej części społeczeństwa, bo kłótnie zdarzają się w każdym związku, a wyzwiska to było ’wołanie człowieka o miłość”.

PROF. MAŁGORZATA NIEWIADOMSKA – CUDAK

Autorka jest przewodniczącą SLD w woj. łódzkim.

Przejdź i podziel się z innymi:
Wyślij email do tego postu

0 komentarzy i opinii

Pozostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zostały oznaczone *

Dr hab. Jarosław Flis: Ograniczenie kadencji prezydentów miast to nie jest dobry pomysł

Odwiedź nas

twitter