Lewicowy portal codziennych informacji i opinii

Warszawa: Przeciw IPN, w obronie pamięci o bohaterze getta

Odstęp wiersza+- ARozmiar czcionki+- Drukuj ten artykuł
Warszawa: Przeciw IPN, w obronie pamięci o bohaterze getta

Instytut Pamięci Narodowej w ramach swej antykomunistycznej obsesji zabrał się za „dekomunizację” bohaterów warszawskiego getta. Przeciwko tej hańbie protestowano wczoraj w Warszawie.

W 74. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim inicjatorzy kampanii społecznej „Historia czerwono i czarno – czerwona” zorganizowali protest przeciwko przeciwko „dekomunizacyjnej” akcji wymierzonej w Józefa Lewartowskiego, komunisty, twórcy Bloku Antyfaszystowskiego w getcie, zamordowanego przez Gestapo w 1942 r.

Złożono kwiaty na kamieniu upamiętniającym Lewartowskiego oraz rozkolportowano ulotki wśród mieszkańców ulicy jego imienia.

Lewartowski1

Lewartowski2

Lewartowski3

CZYTAJ TEŻ:

IPN chce wymazać z historii bohaterów oporu w warszawskim getcie

Przejdź i podziel się z innymi:
Wyślij email do tego postu

6 komentarze/y

  1. Wesoły Romek 00:24, Kwi 21, 2017

    Panie Marcinie, czy Pan na głowę upadł? Przez takie „dobre akcje” nie ma na kogo na lewicy głosować. Sorry, ale na ludzi którzy popierają zdradę ojczyzny głosować nie zamierzam, a niestety jakiegoś głosu rozsądku na lewicy nie dostrzegam. Czy dla Pana bycie lewicowcem oznacza postawę wrogą do własnego kraju? Bo obrona ulicy im. Pana Lewartowskiego tak właśnie się prezentuje. Ja zdecydowanie się odcinam i uważam że można być lewicowcem i jednocześnie polskim patriotą, ale jak widać partie polityczne takiego głosu „młodych” nie słyszą i wolą bazować na betonowym elektoracie, który może i jeszcze kupuje obronę skompromitowanych „Staliniątek”, ale na dłuższą metę to równia pochyła :(

    Odpowiedz do tego komentarza
  2. MARCIN 16:38, Kwi 20, 2017

    Dobra akcja w obronie komunisty,antyfaszysty.Czas starać się powstrzymać to szaleństwo

    Odpowiedz do tego komentarza
    • ratio_discessit 18:41, Kwi 20, 2017

      Szaleństwem jest stawianie pomników lub ich obrona tylko dlatego że ktoś był antyfaszystą albo antykomunistą. Jak ktoś ma na koncie zdradę stanu lub krew na rękach to na upamiętnienie nie zasługuje. Niestety, jak widać, ani do skrajnej lewicy ani do skrajnej prawicy takie argumenty nie docierają i będzie przybywało postaci które dzielą.

      Odpowiedz do tego komentarza
  3. zdrajcy 14:13, Kwi 20, 2017

    Czemu Wy się ludzie dziwicie? Jak sama nazwa wskazuje dekomunizacja polega na usuwaniu komunistów, więc gdzie tu sprzeczność :)
    Poza tym Aron Finkelstein pomniki i ulice to powinien mieć w Moskwie, a nie w Warszawie. Po co mydlić oczy ruchem oporu? Nie jest polskim bohaterem przez to że dwukrotnie przyłączył się do sowieckiego okupanta! Zarówno w 1920r., jak i w latach 1939-41, a w między czasie cały czas był pod kuratelą Moskwy, zresztą dwukrotnie siedział za to w więzieniu.

    Odpowiedz do tego komentarza
  4. Mader 10:40, Kwi 20, 2017

    W Częstochowie na pikietę w obronie radnej Jolanty Urbańskiej z PO, która „śmiała” nazwać „wyklętych” Łupaszkę i Burego bandytami i została za to podana do prokuratury, przyszło 20 osób. Przeciw IPN-owskiej „dekomunizacji” Lewartowskiego – jak widać na zdjęciu – protestowało jeszcze mniej. Lewico, sama się prosisz, żeby prawicowe oszołomstwo srało ci na głowę za taką aktywność.

    Odpowiedz do tego komentarza
    • Wesoły Romek 00:34, Kwi 21, 2017

      A może po prostu dla młodych wzorem nie są skompromitowane „Staliniątka” pokroju Lewartowskiego, tylko ludzie którzy faktycznie walczyli o wolną Polskę, a nie przyłączali się do Sowieckiego okupanta. Może czas ukierunkować „aktywność” lewicy na patrzenie w przyszłość, zamiast bronić kolejnych zdrajców ojczyzny!

      A może jest Pan po prostu prawicowym trollem, który robi tu wrzutki z brzydkimi wyrazami żeby Wasz Dziennik mógł w niedzielę napisać jacy to wyborcy lewicy są podli i bronią ludzi którzy pomagali Bolszewikom w niewoleniu Polski, a do tego jacy wulgarni…

      Odpowiedz do tego komentarza
*/

Pozostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zostały oznaczone *

Dr hab. Jarosław Flis: Ograniczenie kadencji prezydentów miast to nie jest dobry pomysł

Odwiedź nas

twitter